niedziela, 23 października 2011

-Jeśli ktokolwiek obrazi Aleksandrę to tak, jakby dotknął mnie w źrenicę! Dostanie (cenzura - on) gwałtowną reprymendę o charakterze fizycznej perswazji nieznoszącej sprzeciwu (cenzura - off). - rzekł mężczyzna obficie emanujący oparami etanolu, chcący bronić mej - domniemanie zagrożonej - czci i chwały w dzikiej kolejce do busika relacji Katowice-Kraków i oferujący niezbyt kuszące miejsce na swoich kolanach. Na szczęście kierowca powstrzymał owego znawcę anatomii ludzkiego oka przed zrealizowaniem swoich planów przez nie wpuszczenie go do busika ("Ależ ja koniecznie muszę jechać z panią Aleksandrą!"). Znawca oddalił się więc ku mrokom Katowic, wykrzykując okazjonalne pogróżki o krwawym mordzie na kierowcy (preferowanym narzędziem zbrodni miał być dynamit). Jego miejsce zaś zajęła zakonnica kropka w kropkę podobna do Pani Frau, idealnie komponująca się z wesoło kołyszącym się przy przedniej szybie się odświeżaczem powietrza w kształcie Anusiaka z Włatców Móch.
Witam po przerwie. Postanowiłam reaktywować bloga, tym razem w wersji "prywatnej" tylko dla szczególnych, wyróżnionych, elitarnych, wybitnych, pożądanych czytelników ;) Postaram się w miarę regularnie coś tutaj wrzucać, więc zaglądajcie ;)
Łabędzie pod wpływem koktajlu hormonów indukowanych macierzyństwem to agresywne istoty. Fukają na kajakowiczów niczym mój żółw, gdy wyraża głęboką dezaprobatę wobec osób, za którymi nie przepada.
Student filozofii wybiega z sali po ćwiczeniach. Nerwowo rzuca się w przestrzeń korytarza, spojrzenie ma rozedrgane oburzeniem, jego szalik w emocjonalnym napięciu faluje w rytm jego kroków. Student wykrzykuje do niewiadomego adresata: Ależ to jest czysta perwersja myślowa, a nie - do jasnej cholery - filozofia!
Major Sroka: - Trójka jest do leczenia.
Pacjent: - To ja tam mam dziurę? Przecież boli mnie tylko czasami jak żuję gumę...
Major Sroka: - Ma pan dziurę jak stodołę. Albo i trzy stodoły.
Pacjent (oburzony) - Ale ten ząb był kiedyś leczony!
Major Sroka: - Leczony? Chyba w pana poprzednim życiu.

niedziela, 23 stycznia 2011

most of us need the eggs


"I thought of that old joke, y'know, the, this... this guy goes to a psychiatrist and says, "Doc, uh, my brother's crazy; he thinks he's a chicken." And, uh, the doctor says, "Well, why don't you turn him in?" The guy says, "I would, but I need the eggs." Well, I guess that's pretty much now how I feel about relationships; y'know, they're totally irrational, and crazy, and absurd, and... but, uh, I guess we keep goin' through it becausemost of us need the eggs"

Krakowski brokuł

Z pozdrowieniami dla właścicielki :)